czwartek, 27 grudnia 2012

Przemijanie pejzaży



Przemijanie pejzaży to debiut książkowy Daniela Ratza opublikowany w ramach  drugiej edycji konkursu pn. Mazowiecka Akademia Książki, którego celem jest wspieranie wydawnictw promujących  historię, kulturę i tradycję Mazowsza. Nagroda zdobyta w konkursie świadczy o wartości tej pozycji w tworzeniu bibliografii regionu mazowieckiego.
Na Przemijanie pejzaży składa się kilkanaście rozdziałów wspomnień napisanych w formie opowiadań, przypowieści  i  historyjek. Niektóre z nich naznaczone są wydarzeniami z czasów wojny i  zawiłymi relacjami pomiędzy sąsiadującymi wówczas ze sobą  Polakami, Żydami i Niemcami, inne zaś przenoszą nas w świat odpustów, zabaw i magii małych miasteczek lat powojennych. Autor opisuje tu mnóstwo osób, wiele z nich wymienia z imienia i  nazwiska, rysuje miejsca, których już może  nie ma albo utraciły najwspanialszą atmosferę okresu jego dzieciństwa i młodości spędzonego między Nowym Duninowem a Gostyninem.
Jedno z opowiadań dotyczy właściciela majątku w Nowym Duninowie – dobrego gospodarza, pozbawionego jednak „serca dla ludzi” i klątwy rzuconej nań przez skrzywdzoną kobietę. Słowami „ażeby ciebie zdradziecko zabili w lesie, a ciało za winy mogiły nie miało” obrzuciła go pogrążona w żałobie matka jedynego syna zastrzelonego podstępnie gdzieś w okolicznych borach. Stało się to podobno z rozkazu barona. Jak ta legenda  ma się do tego, że   duninowski dziedzic rzeczywiście zginął na początku wojny gdzieś w lasach Związku Radzieckiego? Ile jest prawdy w literackiej fikcji?
Książkę wyróżnia ciepły język,  olbrzymia emocjonalność  niemal wszystkich zebranych tu tekstów oraz klimatyczne rysunki Rafała Zawadzkiego. Po jej przeczytaniu bezwiednie przychodzi refleksja, że wkoło nas dzieje się historia, która potrzebuje swoich kronikarzy. Bez nich przeszłość rozpływa się bezpowrotnie w „miodowym zmierzchu życia” .

Iwona

wtorek, 4 grudnia 2012

13. Poprzeczna - Małgorzata Gutowska-Adamczyk


       Historia trzech nastolatek z Anina, mających skrajnie różne charaktery,  które z pewnością przypominają rówieśników z gimnazjalnej ławki. Dziewczyny różnią się wyglądem, a ich styl ubierania się sugeruje, z kim mamy do czynienia. 
      Agata to typ mroczny. Ma długie czarne włosy, ubiera się na czarno, co jeszcze bardziej podkreśla jej anorektyczne wychudzenie, zapadnięte policzki i podkrążone oczy. Wygląd idzie w parze z charakterem. Dziewczyna jest złośliwa, pyskata, samolubna i zbuntowana, co przejawia się w każdej dziedzinie jej życia. Ma problem z poczuciem własnej wartości, czuje się nikim i myśli o śmierci. Szuka kogoś, z kim mogłaby porozmawiać. 
       Agata woła o zwrócenie na nią uwagi, choć pozornie wydaje się być dziewczyną zamkniętą w sobie. Nie potrafi nawiązać pozytywnych relacji z innymi, nie jest jej też dobrze z samą sobą. Czuje się zdradzona przez matkę, która obiecała córce, że ta nie będzie mieć nowego taty.
     Równie „negatywnym” typem jest Klaudia, choć w nieco innym stylu niż Agata. Klaudia jest wyluzowana, spontaniczna, wyzywająca i wulgarna. Prowokuje strojem i mocnym makijażem. Ma też nieodpowiednie towarzystwo, z którym korzysta ze źle pojmowanych uroków życia – papierosy, alkohol, seks, kradzieże to dla Klaudii codzienność. 
     Przeciwieństwem Agaty i Klaudii jest Zosia – cicha spokojna i uporządkowana prymuska, zawsze posłuszna rodzicom. Wbrew pozorom ona też ma problemy. Jest samotna. Czas wypełnia jej nauka, zajęcia pozaszkolne i prowadzenie domu. Większość czasu spędza sama, a jedynym jej towarzyszem jest pluszak, z którym Zosia rozmawia i który gra różne role, np. starszej siostry.
     Bohaterki reprezentują również trzy rodzaje rodzin: u Agaty nowy i odpychający partner matki, który wyzwala w dziewczynie najgorsze emocje, u Klaudii – zapracowana, nerwowa i wymagająca matka, u Zosi – rodzice, którzy w najdrobniejszych szczegółach zaplanowali córce karierę lekarza, a jednocześnie nigdy nie chwalą dziewczyny i nie są z niej dumni, choć na to zasługuje. Każda z bohaterek ma inne marzenia i aspiracje – Zosia chce być aktorką, Klaudia nie myśli o przyszłości, cieszy się chwilą, Agata mająca koszmarne sny zasklepia się w swoim strachu i myśli o śmierci.
      Odmienność dziewczyn powoduje, że trudno wyobrazić je sobie jako przyjaciółki, a jednak... Najpierw przypadek, a potem wspólna misja spowodują, że niepostrzeżenie narodzi się między nimi nić porozumienia. Książka nie tylko o przyjaźni, ale ze względu na wielowątkowość również z wieloma innymi przesłaniami. Historia gimnazjalistek z Anina przekonuje, że pozory mylą, a pierwsze wrażenie bywa zawodne i w przyjaźni warto dać sobie szansę. 
      Polecam nastolatkom, które czują się przytłoczone trudami dojrzewania, próbują odnaleźć w życiu własną drogę i szukają wsparcia w przyjaźni.
      Przeczytajcie 13. Poprzeczną i sprawdźcie prawdziwość motta książki „Wróg to przyjaciel, którego jeszcze nie znasz”.

Ola

czwartek, 15 listopada 2012

Ostatnie lato - Catrin Collier


      Jest to historia rodziny  Niemców, zamieszkałych od kilkuset lat, aż do 1945 roku w Prusach Wschodnich. Książka została napisana na podstawie wspomnień mamy autorki i pamiętnika babci. 
    Główna bohaterka, osiemdziesięcioletnia Charlotte von Datski, mieszkająca obecnie w Ameryce, jest umierająca. Zamiast podjąć ostatnią walkę z rakiem, postanawia poświęcić krótki czas, jaki jej pozostał, na podróż w rodzinne strony, do Polski, w okolice Olsztyna. Udaje się tam z dorosłą wnuczką Laurą, której chce przy okazji osobiście opowiedzieć dzieje swoje i swojej rodziny, po tym jak Laura, przygotowując w pracy film dokumentalny, natknęła się na tajne dokumenty, z których wynikało, że jej babcia należała do Hitlerjugend, a męska część rodziny do Wehrmachtu.
     W powieści przytaczane są na przemian fragmenty pamiętnika z czasów wojny i rzeczywista opowieść Charlotty. Czytając pamiętnik, lepiej rozumiemy jej sytuację i trudne wybory, których dokonała w życiu.
     Charlotte, u progu wybuchu wojny, była młodą 18-letnią dziewczyną, szczęśliwie zakochaną w przystojnym żołnierzu, beztrosko żyjącą w zamożnej rodzinie, w pięknym domu. Gdy wybucha wojna, musi szybko dorosnąć, ojciec umiera, bracia zostają wysłani na front, siostra wyjeżdża do Berlina, matka traci kontakt z rzeczywistością, a noc poślubna z ukochanym, zamiast pięknym przeżyciem okazuje się koszmarem.
     Młoda Charlotte sama musi poradzić sobie z ciężką wojenną rzeczywistością i potworną wiedzą o prawdziwym jej obliczu. Musi zadbać o siebie, swój majątek, rodzinę, a w końcu musi uciekać ze swojego kraju, z domu, w którym jej rodzina żyła od kilku pokoleń. 
      Ostatnie lato to powieść o „dobrych” Niemcach i o represjach, jakie ich spotkały. Książka dostarcza wzruszeń, pozwala inaczej spojrzeć na wiele tematów, ujrzeć je od drugiej strony,  uświadamia, że cierpienie, które przyniosła wojna dotknęło wszystkich bez względu na to, po której linii frontu stali.
      Jest to także opowieść o miłości, miłości, która uskrzydla i daje nadzieję, a jednocześnie pozwala przetrwać trudne chwile.


Iwona L. 

środa, 17 października 2012

Paryż na widelcu




Paryż - światowa stolica mody, miasto cudów z filmu Woody’ego Allena, miasto miłości z piosenki Malcolma McLarena i Catherine Deneuve. Miasto wyjątkowej architektury i pamiątek wielkiej historii. Miasto, które chce się przynajmniej raz w życiu odwiedzić i do którego pragnie się powrócić. Miejsce, w którym życie wydaje się bardziej romantyczne niż gdzie indziej. Czy na pewno?
O tym, jak naprawdę mieszka się w Paryżu, przekonał się, a potem to opisał w swoich książkach Anglik Stephen Clarke. Jego pierwsza „paryska” opowieść zatytułowana Merde! Rok w Paryżu to wirtuozeria połączenia humoru i ciętego języka z celnym opisem paryżan oraz specyfiki życia w ich mieście. Szczerze ją polecam, podobnie jak inne wydawnictwa z serii Merde… dostępne w Książnicy Płockiej. Stephen Clarke Paryż dobrze już posmakował, przetrawił i… efekt tej degustacji przedstawił w swojej najnowszej książce Paryż na widelcu.
Doznanie szoku kulturowego może przyprawić o niestrawność, dlaczego też autor, odwołując się do historii, tradycji, a nawet medycyny, wyjaśnia wiele zjawisk już raczej niespotykanych w naszych miastach. Tak więc, będąc w Paryżu, nie należy dziwić się, widząc panów sikających na rogu ulicy, psy bezkarnie pozostawiające ślady swojej obecności gdzie popadnie i umiarkowanie higieniczne zachowanie sprzedawców żywności. Delektując się paryską architekturą, musimy mieć świadomość, że zabytkowe budowle to perełki ocalałe z szalonych planów przebudowy stolicy Francji przez XIX-wiecznego urbanistę Paryża, zwolennika linii prostej Georgesa Haussmanna. Podobno nawet katedra Notre Dame, która stanęła budowniczym na wytyczonej prostej drodze ledwo uszła z życiem.
Clarke serwuje nam wiele praktycznych rad. Sztuką bowiem jest kupić mieszkanie w Paryżu i nie dać się oszukać, że to najlepszy apartament w mieście, na który lista oczekujących jest nieskończona. Kieruje nas do  dobrych muzeów, gdzie nie natkniemy się na tłumy ludzi. Prowadzi do  dobrych restauracji i na najlepsze bazary, które nadal wyglądają jak wyjęte z Brzucha Paryża Emila Zoli. Paryskie metro zaś to kąsek smakujący zarówno ciekawą historią, jak i gustowną architekturą, o praktycznej jego stronie nie wspomniawszy.
Podsuwa nam słownictwo i zwroty niezbędne do funkcjonowania wśród paryżan mających z jednej strony opinię zbyt pewnych siebie, aroganckich i snobistycznych, a z drugiej bardzo kreatywnych. To oni mają odwagę łączyć ze sobą niepasujące elementy garderoby, tworząc w ten sposób „new look” w modzie. To ich miasto uchodzi za najbardziej wyzwolone i jednocześnie najbardziej romantyczne. To paryżanie potrafili sprawić, że ich miasto jest gwiazdą filmową posiadającą swojego agenta w postaci funkcjonującego w ratuszu departamentu zwanego Mission Cinéma dbającego o jego interesy w przemyśle filmowym.
Wszystkim zainteresowanym tą pozycją życzę bon Paris.

Iwona

czwartek, 13 września 2012

Kokosowy Budda - Monika Lipińska



       
            Wielowątkowa powieść, którą wyróżnia orientalny klimat, aura tajemnicy i zniewalająca miłość z zapachem kokosa w tle. Pełna kontrastów opowieść o tym, że życie nie lubi próżni.
Gdy w jakiejś jego dziedzinie pojawia się brak, natychmiast staramy się wypełnić tę pustą przestrzeń. To wtedy najczęściej mają miejsce zdarzenia tylko pozornie pasujące do naszej życiowej układanki, która zaczyna przypominać puzzle z elementami z innej gry. Te zastępcze elementy to w Kokosowym Buddzie kłamstwo, manipulacja i gra pozorów, na której opiera swoją działalność sekta, do której trafia  bohaterka powieści.
Niespełna rok po śmierci ukochanego ojca siedemnastoletnia Róża przeprowadza się wraz z matką do Wrocławia, do luksusowej willi swojego ojczyma Adama. Szybko okazuje się, że świeżo poślubiony mąż matki, w zamian za zapewnienie rodzinie bezpieczeństwa i dostatniego życia, wymaga nie tylko bezwzględnego posłuszeństwa, ale też najwyższego poświęcenia - zmiany światopoglądu oraz wyznania. Róża, zszokowana determinacją Adama i uległością matki, znajduje ukojenie w towarzystwie nowo poznanych przyjaciół, którzy tworzą nieformalną grupę wyznającą specyficzną życiową filozofię. Oszołomiona egzotyczną aurą i duchem wolności, coraz bardziej zakochana w jednym z członków grupy, dziewczyna postanawia odciąć się od przeszłości i zacząć zupełnie nowe życie.
Kokosowy Budda to książka o samotności, cenie luksusu, wolności wyznania, granicach władzy rodzicielskiej, metodach działania sekt i pierwszej miłości, która uskrzydla i zarazem odbiera zdrowy rozsądek i wrażliwość na negatywne sygnały. Ciekawe połączenie nienowych, zawsze aktualnych tematów z rodzimego podwórka polskiej młodzieży z nową szatą orientalnego klimatu.
Kontrastowość książki polega też na tym, że z założenia harmonijny buddyjski nastrój przeplata się z kolejnymi problemami, z którymi musi zmierzyć się dorastająca dziewczyna.
Książka doskonale też tłumaczy mechanizm „wpadania w kłopoty”, który lubimy upraszczać i po prostu nazywamy pechem, lekceważąc przyczynowo-skutkowy ciąg negatywnych zdarzeń.
Powieść z klimatem i zarazem ciekawa historia z mądrym przesłaniem, inspirująca do rozmów na trudne tematy.

Ola