czwartek, 13 września 2012

Kokosowy Budda - Monika Lipińska



       
            Wielowątkowa powieść, którą wyróżnia orientalny klimat, aura tajemnicy i zniewalająca miłość z zapachem kokosa w tle. Pełna kontrastów opowieść o tym, że życie nie lubi próżni.
Gdy w jakiejś jego dziedzinie pojawia się brak, natychmiast staramy się wypełnić tę pustą przestrzeń. To wtedy najczęściej mają miejsce zdarzenia tylko pozornie pasujące do naszej życiowej układanki, która zaczyna przypominać puzzle z elementami z innej gry. Te zastępcze elementy to w Kokosowym Buddzie kłamstwo, manipulacja i gra pozorów, na której opiera swoją działalność sekta, do której trafia  bohaterka powieści.
Niespełna rok po śmierci ukochanego ojca siedemnastoletnia Róża przeprowadza się wraz z matką do Wrocławia, do luksusowej willi swojego ojczyma Adama. Szybko okazuje się, że świeżo poślubiony mąż matki, w zamian za zapewnienie rodzinie bezpieczeństwa i dostatniego życia, wymaga nie tylko bezwzględnego posłuszeństwa, ale też najwyższego poświęcenia - zmiany światopoglądu oraz wyznania. Róża, zszokowana determinacją Adama i uległością matki, znajduje ukojenie w towarzystwie nowo poznanych przyjaciół, którzy tworzą nieformalną grupę wyznającą specyficzną życiową filozofię. Oszołomiona egzotyczną aurą i duchem wolności, coraz bardziej zakochana w jednym z członków grupy, dziewczyna postanawia odciąć się od przeszłości i zacząć zupełnie nowe życie.
Kokosowy Budda to książka o samotności, cenie luksusu, wolności wyznania, granicach władzy rodzicielskiej, metodach działania sekt i pierwszej miłości, która uskrzydla i zarazem odbiera zdrowy rozsądek i wrażliwość na negatywne sygnały. Ciekawe połączenie nienowych, zawsze aktualnych tematów z rodzimego podwórka polskiej młodzieży z nową szatą orientalnego klimatu.
Kontrastowość książki polega też na tym, że z założenia harmonijny buddyjski nastrój przeplata się z kolejnymi problemami, z którymi musi zmierzyć się dorastająca dziewczyna.
Książka doskonale też tłumaczy mechanizm „wpadania w kłopoty”, który lubimy upraszczać i po prostu nazywamy pechem, lekceważąc przyczynowo-skutkowy ciąg negatywnych zdarzeń.
Powieść z klimatem i zarazem ciekawa historia z mądrym przesłaniem, inspirująca do rozmów na trudne tematy.

Ola