poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Obłęd 44 - Piotr Zychowicz

           Obłęd - inaczej paranoja, czyli stan choroby umysłowej – w tym przypadku autor sugeruje stan polskich elit rządzących (na emigracji i w kraju) podczas okupacji hitlerowskiej na ziemiach polskich, natomiast cyfry 44 sugerują rok, kiedy ta choroba najdotkliwiej zaatakowała umysły i jej katastrofalne skutki są odczuwalne do dziś.
         Autor należy do młodego pokolenia historyków, prezentujących alternatywne scenariusze historii - w skrócie: „co by było gdyby…”
Na ponad 480 stronach autor próbuje przekonać czytelnika, że Rząd Polski na emigracji podejmował nieracjonalne decyzje, sprzeczne z logiką i z instynktem samozachowawczym. Książka kładzie nacisk na fakty, które potwierdzają niewłaściwe wybory dokonywane przez elity, np. traktowanie Rosjan jako sojuszników, mimo iż zajęli połowę terytorium kraju autor osądza jako postępowanie nieracjonalne.
Sama lektura jest bardzo ciekawa i wciągająca, zawiera wiele interesujących informacji, pomijanych przez podręczniki, jak m.in. współpraca wojsk niemieckich z Armią Krajową w zwalczaniu partyzantki komunistycznej. Na potwierdzenie swoich tez pisarz odwołuje się do źródeł historycznych, dokumentów operacyjnych czy też do doktryn politycznych.
            Dyskusja na temat powstań praktycznie zawsze budzi spory i jest trudna do jednoznacznej oceny w Polsce, gdzie w ciągu ostatnich 200 lat było 8 lub 10 powstań (rewolucja 1905 i powstanie w getcie warszawskim – czy je wliczamy?), z czego niewiele było wygranych. O zwycięskich powstaniach nie ma dyskusji, bo i o czym by dyskutować? W przypadku przegranych zawsze następuje szukanie winnych; a według autora tej książki winne są chore psychicznie elity rządzące. 
            Książka jest właściwie oparta na krytyce niemalże każdego posunięcia rządu emigracyjnego, jak i Armii Krajowej, względem jednego, jak i drugiego okupanta. Nie tylko neguje decyzję o wznieceniu powstania przeciwko Niemcom w 1944 roku, ale i wcześniejsze decyzje, np. dotyczące Akcji Burza i zaniechania ochrony polskiej ludności, eksterminowanej na Podolu przez Ukraińców.
            Uważam, że warto przeczytać tę książkę ze względu na nowe podejście do tematu, jak i dobry i przystępny język.

Jan P.