poniedziałek, 20 lipca 2015

Moc matczynej miłości




Mitch Albom, autor zekranizowanej książki Pięć osób, które spotkamy w niebie, przedstawia kolejną swoją powieść Jeszcze jeden dzień. Jest to przejmująca opowieść o rodzinnej tragedii, tajemnicach nieujawnianych rzekomo dla dobra dzieci. Została napisana z perspektywy dorosłej osoby, która w nienaturalny sposób odkrywa swoje życie na nowo.
Charles „Chich” Genetto to dobrze zapowiadający się młody baseballista, który zamiłowanie i pracę nad swoim talentem może zawdzięczać uporowi ojca. Ten fakt miał jednak negatywny wpływ na relacje Charlesa z matką. Na początku swojej drogi sportowej za namową ojca, Chich musiał wybrać pomiędzy byciem synkiem mamusi bądź synkiem tatusia. Chłopcu imponował ojciec, który jednocześnie wzbudzał w nim strach, dlatego to właśnie on został przewodnika młodego Charlesa. Gdy „Chich” dorósł, sam założył rodzinę, której nie potrafił utrzymać. Zerwane więzi z córką, alkoholizm, skłaniają Charlesa do kilku prób samobójczych. Nie jest on w stanie wytrzymać cierpienia, nie umie poradzić sobie z problemami.
Dostaje tytułowy jeszcze jeden dzień, aby spędzić go z nieżyjącą matką i dowiedzieć się o licznych sprawach, które zmieniają podejście Charlesa do wielu aspektów życia i do ludzi. Może gdyby wiedział o nich wiele lat wcześniej, jego życie potoczyłoby się inaczej?
Główny bohater przeżywa trudny, ale potrzebny dzień. Dzień pełen wzruszeń, radości ze spotkania z matką, ale też dzień przepełniony wieloma nowymi informacjami oraz wyrzutami sumienia. Dzień, w którym wyjaśniają się sytuacje z dzieciństwa, których jako mały chłopiec i dorastający mężczyzna nie zauważał zaślepiony wyidealizowanym obrazem ojca.
Książka Jeszcze jeden dzień uczy szacunku do innych, objaśnia siłę sekretów. Pokazuje, ile może nas kosztować jedna zła decyzja, która na zasadzie efektu domina może zaważyć na całym życiu. Jednak także pokrzepia i przypomina o wielkiej sile matczynej miłości.

Joasia K.
Mitch Albom, Jeszcze jeden dzień, Kraków 2012

środa, 8 lipca 2015

„Przezorny zawsze ubezpieczony”




            Rico i Oskar to mali chłopcy, którzy wyróżniają się spośród swoich rówieśników. Rico, główny bohater, jest chłopcem upośledzonym w stopniu lekkim, jednak, jak mówi jego mama, głęboko utalentowanym. Jest zwykłym dzieckiem, ma tylko trudności z pewnymi czynnościami, nie potrafi szybko łączyć wielu informacji. Rico twierdzi, że wraz z ich napływem w jego głowie obijają się kule bilardowe. Uczęszcza do szkoły specjalnej i uwielbia oglądać mieszkania sąsiadów. Jest towarzyski i samodzielny jak na swój młody wiek. Czasami zostaje w domu sam, gdyż jego mama pracuje wieczorami, ale wtedy spędza czas z sąsiadką, przyjaciółką mamy.
            Oskar to przeciwieństwo Rico. Jest dzieckiem inteligentnym, najlepszym uczniem, z wielką wiedzą o świecie. Jednak także i on ma cechę wyróżniającą spośród rówieśników, obawia się wszystkiego, dlatego nosi na głowie kask, zgodnie z zasadą „przezorny zawsze ubezpieczony”. Losy chłopców łączą się, gdy w grę wchodzi rozstrzygnięcie problemu, z jakim boryka się ich miasto, a mianowicie z Masterem 2000, czyli porywaczem dzieci.
            Rico, Oskar i głębocienie, to pierwszy tom przygód tych małych chłopców, który zawiera w sobie wiele informacji na temat niepełnosprawności, tolerancji wśród dorosłych, ale także dzieci. Książka napisana została z perspektywy głównego bohatera, który opowiada o swoich przeżyciach i przemyśleniach. Mamy do czynienia z dziennikiem Rico, któremu pisanie pomaga poukładać pojawiające się w głowie kule bilardowe.
            Oczywiście postać sympatycznego kilkulatka jako bohatera tytułowego nie jest nowa we współczesnej literaturze dla dzieci. Książkę Steinhofela takie właśnie rozwiązanie łączy na przykład z popularnym francuskim „Mikołajkiem”. I już niewiele więcej. Możemy się pośmiać, jednak tych momentów jest bardzo mało. Mamy tu raczej poznawać cechy odmienności i zrozumieć, że inność bywa zaletą, a nie przeszkodą. Nie tworzy bariery, wręcz przeciwnie, skrajności mogą się przyciągać, tak jak Oskar i Rico, którzy stali się najlepszymi przyjaciółmi.

Andreas Steinhofel,  Rico, Oskar i głebocienie, Kraków 2011
Joasia K.