Posty

Wyświetlanie postów z 2024

Wierzmy wierszom

Obraz
  Co trzeba? Na to pytanie polska poezja daje znakomitą odpowiedź: „Trzeba z żywymi naprzód iść”. Ona sama ma z tym postulatem Adama Asnyka pewien kłopot, bo dawne echa, szczególnie romantyczne, wabią w przeszłość jak świtezianki. Jednak ważniejsza jest obecność autorów, którzy zwracają uwagę nadążaniem za literacką rzeczywistością, byciem w ruchu, trzymaniem ręki na pulsie świata. Jednym z takich poetów jest Jacek Maria Hohensee. Jego utwory z tomiku Piasek czyta się tak, jakby informacja w biogramie na końcu książki „urodzony w 1943” była błędem, chochlikiem drukarskim. Piasek opublikowała warszawska Fundacja Duży Format, więc biogram skupia się na informacjach o wartości ogólnopolskiej (że twórca to ceniony pisarz i malarz, autor scenariuszy do spektakli i filmów, a także scenografii dla Teatru Telewizji i innych programów TVP), natomiast pomija szczególny związek artysty z Płockiem. I to związek podwójny: Jacek Maria Hohensee od kilku dekad regularnie robi scenografie do sztuk

Bezduszni: zapomniana zagłada chorych

Obraz
  Z regionalnej półki! Psychicznie chorzy ludzie reagowali na wywózkę różnie. Jedni spokojnie, inni chichotali, jeszcze innych odziano w kaftan bezpieczeństwa. Odważna niemiecka pacjentka wylała na gestapowca zawartość nocnika. Jakby przeczuwali, że już nie wrócą. Na salę, do domu ani nigdzie więcej. Pierwsze komory gazowe testowano właśnie na   „warjatach”, „idiotach”, „kretynach”, „imbecylach”. Przed wojną Szpital dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Gostyninie był wzorową placówką, chorzy oprócz tradycyjnych metod, byli leczeni nowocześnie, mieli terapię zajęciową, ogród, a nawet własną gazetę. „Jedyne w swoim rodzaju pismo redagowane przez warjatów”. „Nie byłoby tego wszystkiego bez Eugeniusza Wilczkowskiego, czterdziestolatka z pokaźną już łysiną i krótkim wąsem pod orlim nosem.” Na swojego zastępcę i ordynatora oddziału męskiego Wilczkowski wybiera młodszego o pięć lat kolegę Karola Mikulskiego. „Mikulski ma lekkiego zeza, bardzo wysokie czoło i duże odstające uszy. Jest ent