poniedziałek, 8 maja 2017

Zew krwi!


Zdaje się, że moja gra z komisarzem Harrym Hole zaczęła się od końca. Najnowsza powieść z serii o tym norweskim detektywie Pragnienie była pierwszą książką Jo NesbØ, jaką przeczytałam. Już żałuję. Nie, nie lektury. Tego, że tak późno sięgnęłam po NesbØ. Na mojej domowej półce dumnie stoi cały Mankell i kultowe wydanie Borysa Akunina, jeszcze zamawiane za pośrednictwem katalogu „Świata Książki”. Kurt Wallander i Erast Fandorin (do tego drugiego wrócę w odrębnym wpisie, bo Fandorin przeżywa renesans) wyczerpali moje potrzeby odnośnie kryminałów zagranicznych. Ostatnio wybierałam powieści krajowego pochodzenia. Uznałam, że „dobre, bo polskie”.
Nagle Norweg jedną książką zaburzył mój porządek. Pragnienie jest znakomite! Dla mnie najważniejsze – brak znajomości poprzednich tomów nie przeszkadzał w lekturze. Co najwyżej zachęcał do poznania mrocznych losów Harry’ego. Zawiązanie akcji następuje, gdy Harry wiedzie uporządkowane życie wykładowcy w Wyższej Szkole Policji, z żoną Rakel i pasierbem Olegiem u boku, brakuje tylko psa i rabatków z kwiatkami.
Jednak… kawał życia odcisnął piętno na twarzy tego komisarza, który w swoim dawnym komisariacie dorobił się tyluż przyjaciół, co wrogów. Czasami tylko odzywają się demony z przeszłości.
Jeden z nich powraca na dobre i krew zaczyna burzyć się w żyłach Harry’ego. Dosłownie. To powieść skąpana we krwi, a jednocześnie zdystansowana i elegancka, dzięki odpowiedniej narracji. Zupełnie tak, jakby autor o rzeczach brudnych i makabrycznych pisał w lateksowych rękawiczkach, jakie zwykle nakładają technicy badający miejsce zbrodni. Dużo wątków, wiele miejsc akcji i zaskoczenie, wielkie zaskoczenie na końcu. Wszystko, czego można wymagać od dobrego kryminału. Nie mogę napisać, że NesbØ ma niepowtarzalny styl. Zapewne tak jest. Ja wśród znanych mi autorów nie spotkałam osoby tak dbającej nie tylko o intrygę, ale również o bohaterów drugiego planu, ich życiowe perypetie, ale także zwykły realizm przedstawionego świata. Imponuje erudycją, nawet jeśli pracuje nad tym armia researcherów. Wiedzę na pewien temat (nie podpowiem jaki) sprzedaje w nienachalny sposób.

Panie i Panowie! Tu nic nie jest takie, jakie się wydaje. I nigdy nie wiadomo, czy sąsiad nie zapuka właśnie po twoją krew?


Milena

Jo NesbØ, Pragnienie, Wrocław, 2017