Posty

Ewangelicy z płockiej guberni

Obraz
  Wydawnictwo Książnica Płocka jakiś czas temu wzbogaciło się o książkę dr Krzysztofa Kłodawskiego Ewangelicy na terenie województwa/guberni płockiej w latach 1815-1914. Sam autor to znany i ceniony od przeszło 20 lat badacz społeczności ewangelickiej regionu płockiego. Jego nowa książka to w zasadzie zbiór różnych fragmentów wcześniejszych artykułów, jakie ukazywały się nie tylko w płockich czasopismach. Już w 2015 r. złożyły się one na pracę doktorską Kłodawskiego, którą Książnica Płocka teraz prezentuje w książkowym wydaniu. Specjalny, stricte naukowy charakter opracowania sprawia, że jest ono dedykowane w pierwszym rzędzie osobom zapoznanym z metodologią badań historycznych. Przypadkowy czytelnik będzie miał kłopot w spostrzeżeniu wszystkich, mniej lub bardziej ukrytych, walorów książki. Znudzą go być może tabele i ogrom zawartych w nich statystyk. Zniechęci chłodny styl autora. Tymczasem z punktu widzenia monografii historycznej poddanej rygorom naukowym doktoratu wymieni...

Zuza w czasie Apokalipsy

Obraz
Podobno każda książka ma swój kontekst. Dodatkowe napięcie buduje rzeczywistość, w której faktycznie pojawia się na rynku, dostępna dla czytelnika. Mroczna część przygód Zuzy, dziejąca się w stanie wojennym (młodszym rocznikom przypominamy - rozpoczęta 13 grudnia 1981 roku rozprawa z działaczami Solidarności), w regułach pandemii wywołuje mały efekt déjà vu. To samo klaustrofobiczne uczucie zamknięcia, brak kontaktów – w powieści dosłowne, bo wyłączono telefony, gdzieś dookoła cały czas kręci się widmo stanu wyjątkowego, a Płock pierwszy raz od pamiętnego 1981 roku ociera się o powódź. To są zdarzenia losowe, których, jak sądzę autor nie przewidział, a niespodziewanie wiele wnoszą do odbioru powieści. Zresztą i bez nich piątą część przygód Zuzy Lewandowskiej pod trafnym, prostym tytułem „Wojna” czyta się doskonale. Akcja toczy się wartko, trupów poćwiartowanych mniej lub bardziej nie brakuje, a nasza elegancka pani mecenas w białym kożuchu podróżuje scotami i czołgami. Ona, czołowy w...

Na wieki wieków amen!

Obraz
  Już po raz czwarty Płock stał się tłem serii kryminałów „z papugą”. Najnowsza książka Jacka Ostrowskiego nosi wiele mówiący tytuł Świrus . Bohater tytułowy, płocczanin Janek Paprocki dotknięty jest częściową amnezją po zderzeniu na własnym balkonie z radzieckim sputnikiem i Zuza pomaga mu stanąć po jasnej stronie mocy. Kamienica przy Bielskiej została zmieciona z ulicy. Brzmi absurdalnie? Ostrowski wspomina zarówno o eksperymentach kosmicznych, jak i zaburzeniach dysocjacyjnych. Umówmy się zatem, że nadal pozostajemy w kręgu literatury kryminalnej, a nie sf. Tak więc jest zimny trup i szczypta humoru. Ekscentryczna mecenas Zuza Lewandowska, znana z upodobania do ciętego języka i mocnych papierosów maszeruje po ulicach Płocka mierząc się tym razem z sekretarzem partii Wiśniewskim i warszawskim gangsterem Turskim. Jak zawsze broni osób i spraw przegranych. Na specjalne  okazje ma schowane cygara… Kobieta z cygarem to niespotykany obrazek. Niech się prowincjusze uczą. W końcu w...

Kocie chrzciny: lato i zima w Finlandii

Obraz
  Kocie chrzciny: lato i zima w Finlandii -  Małgorzata Sidz   Kolejny wyjątkowy reportaż wydawnictwa Czarne. Autorka Małgorzata Sidz, choć z wykształcenia japonistka, zabiera czytelników wcale nie do Japonii, a do kraju Muminków i Świętego Mikołaja. Stereotypowo? Tak, ale kto, jak nie absolwentka uniwersytetu w fińskim Turku może stereotypy obalić i najlepiej opowiedzieć nam o życiu codziennym, kulcie pracy i świętowaniu w Finlandii, ponoć najszczęśliwszym kraju na świecie? Czy Finowie są szczęśliwi? Czy to tylko kolejny stereotyp? Według autorki potrafią się bawić bez szczególnych okazji. Pretekst zawsze się znajdzie, choćby tytułowe kissanristiäiset – kocie chrzciny, czyli błahy pretekst do zabawy i… picia. Książka Małgorzaty Sidz pozwala bliżej poznać naród, o którym w Polsce wiemy chyba wciąż zaskakująco mało. Dowiadujemy się na przykład, że pozornie chłodni Finowie upodobali sobie gorące, argentyńskie tango, dodając do niego jednak rosyjs...

Tancerka i zagłada. Historia Poli Nireńskiej

Obraz
  Tancerka i zagłada. Historia Poli Nireńskiej Weronika Kostyrko Tancerka i zagłada. Historia Poli Nireńskiej Weroniki Kostyrko to jedna z wielu ostatnio na rynku książek ukazujących historie żydowskie. Jest to fascynująca opowieść o ikonie tańca, która całe życie starała się spełnić swoje marzenie o tańcu. Książka Kostyrko to pierwsza tak pełna biografia urodzonej w Warszawie żydowskiej tancerki. Wieloletnia praca, na którą składały się poszukiwania informacji w różnych częściach świata, analiza listów, dokumentów, zdjęć, spotkania z członkami rodziny i znajomymi Nireńskiej i jej męża Jana Karskiego pozwoliły autorce na spisanie niezwykłej historii. Dzięki lekturze książki czytelnik podróżuje do Niemiec, Austrii, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Poznajemy Nireńską jako wybitną tancerkę modern, kobietę o silnym charakterze, a jednocześnie bardzo wrażliwą i kochliwą biseksualną kobietę. Czasy, w których przyszło jej żyć wywarły na niej piętno na całe życie – gdyby ni...

JEZIOROWSCY...

Obraz
  Przystępując do czytania książki miałem sporo obaw. Znany mi był opis bohaterskich wyczynów 12-letniego Tadzia Jeziorowskiego, który 100 lat temu w trakcie obrony Płocka przed bolszewikami, stanął na barykadzie u boku walczących żołnierzy. Bałem się, że monografia poświęcona jego rodzinie będzie tylko powielać znane już fakty, a CV Tadka zdominuje książkę. Podniosły, momentami wręcz patetyczny wydźwięk prologu, jak i wiele, wydawać by się mogło, luźnych i przesadnych odniesień do wielkiej historii tylko wzmagał początkowo moje obawy. Niesłusznie.   Autorka zgrabnie łączy historię Jeziorowskich dopisując jej „wirtualne” wątki, aby spoić je w ciąg zdarzeń przyczynowo-skutkowych. Chwilami sięga wręcz po styl dochodzeniowo-badawczy pytając o anonimowe osoby i zdarzenia, które być może nigdy nie miały miejsca. Otulina historyczna losów Jeziorowskich czyni z książki quasi-epopeję poświęconą żywej tradycji patriotyzmu wyrażającego się przez pozytywistyczną pracę u podstaw, służbę...

Zacna sztuka taksydermii

Obraz
  Są. Martwe. Wypchane. Ze szklanymi oczami. Ogarniają świat, który przestał istnieć 26 kwietnia 1986 roku po wybuchu w elektrowni atomowej w Czarnobylu. Towarzyszą morderstwom, inscenizowanym w zonie. Do Prypeci i Strefy Wykluczenia wokół Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej dziś organizuje się wycieczki. Uczestnik jednej z takich eskapad znajduje makabrycznie wyeksponowane zwłoki syna niegdysiejszego wysokiej rangi aparatczyka partyjnego w Prypeci. Oficjalne śledztwo prowadzi funkcjonariusz ukraińskiej policji Josif Melnyk i wynajęty przez ojca ofiary były gliniarz o bogatej przeszłości Aleksander Rybałko. Melnykowi pomaga policjantka o polskim nazwisku Galina Nowak. „Jaskółki z Czarnobyla” Morgana Audica, Francuza (!), to najlepsza powieść, jaką ostatnio czytałam. Nie powinien zwieść nikogo jej gatunek. Jeśli ktoś nie lubi sensacji, to przynajmniej powinien podjąć próbę lektury. Książka ma bogate tło obyczajowe rozwinięte w trzecioosobowej narracji. Dzieje się w dwóch planach c...