Posty

Arcybiskup Antoni Julian Nowowiejski

Obraz
  28.05.2026 – 85. rocznica śmierci Błogosławionego Arcybiskupa Antoniego Juliana Nowowiejskiego (1858-1941) Z tej okazji prezentujemy publikację Andrzeja Ruteckiego, Pasterz, nauczyciel, męczennik. Arcybiskup Antoni Julian Nowowiejski (1858-1941), Działdowo 2025. Arcybiskup Antoni Julian Nowowiejski pozostawił niezatarty ślad w dziejach Kościoła i Polski. Po świętym Wojciechu i świętym Stanisławie jest trzecim polskim biskupem-męczennikiem wyniesionym na ołtarze. Jako jedyny polski arcybiskup zginął w hitlerowskim obozie śmierci. Do dziś nie udało się odnaleźć doczesnych szczątków świątobliwego pasterza i męczennika. 13 czerwca 1999 r. na pl. Piłsudskiego w Warszawie papież Jan Paweł II ogłosił abp. Nowowiejskiego i bp. Leona Wetmańskiego błogosławionymi Kościoła katolickiego. Znaleźli się oni w grupie 108 błogosławionych męczenników, zamordowanych podczas II wojny światowej „z nienawiści do wiary” ( in odium fidei ). Duszpasterz urodził się 11 lutego 1858 r. we wsi Lubieni...

Daltonista

Obraz
  Strzelaniny, najemnicy, rynek leków – w kryminale Leona Durki fajerwerków nie brakuje. Płocki autor pisze powieść raczej kosmopolityczną, rodzinnych stron w niej niewiele. Może tyle, że warszawski komisarz Wiktor Trak pochodzi z Płocka i jak większość mieszkańców idzie się wyluzować na Tumskie Wzgórze. No i mamy jeszcze szpital psychiatryczny w Gostyninie, gdzie przeprowadzane są upiorne doświadczenia na ludziach. Akcja mogłaby dziać się w każdym miejscu na ziemi. Nigdzie nie brakuje dobra i zła. Więcej jest zła, to wiadome przy regule wspomnianego gatunku książkowego.  Ale czasami świat nie ma czytelnych barw, tytułowy bohater jest daltonistą, bo oprócz przyrodzonego nieodróżniania kolorów, przestał posługiwać się moralnością. Książka nie jest uporządkowana w fabule linearnej, kto lubi przeskoki czasu i akcji będzie się czuł jak u siebie. Nie ma opisów przyrody, z czego autor żartuje z tekście, właściwie książka bardziej przypomina scenariusz filmowy. Czytelni są boha...

Płockie Górki

Obraz
  Na płockim rynku wydawniczym pojawił się interesujący album Płockie Górki: pamiętamy,  wydany w 50-lecie powstania parafii św. Maksymiliana Kolbego. Jest to, bogato ilustrowana zdjęciami, publikacja o historii kościoła oraz osobach duchownych i świeckich, związanych ze świątynią.  Dzieje dominikanów w Polsce zaczynają się w 1220 r., kiedy Jacek Odrowąż wrócił do Krakowa z Włoch, gdzie otrzymał habit zakonny z rąk samego św. Dominika. Dzięki kaznodziejskiej działalności, zakon szybko zyskał ogromną popularność. Do Płocka został sprowadzony w 1234 r. przez księcia Konrada Mazowieckiego. Ufundowany przez niego kościół pw. św. Dominika wzniesiono na wysuniętym cyplu skarpy niedaleko Wzgórza Tumskiego. W tym samym czasie powstał klasztor, tworząc z kościołem czworobok z wirydarzem pośrodku. Wówczas świątynia zbudowana wyłącznie z cegły była nowością. Dopiero zakony franciszkanów i dominikanów upowszechniały w Polsce ten rodzaj nieznanego wcześniej budulca. Zachowane...

Historia wykuta cierpieniem

Obraz
  Czy prostata to wystarczająco ważny element męskiego ciała, żeby poświęcać mu post w Czytelni Książnicy Płockiej? Jeśli napisał o niej jeden z naszych najbardziej ulubionych autorów, stwórca mecenas Zuzy Lewandowskiej, to z pewnością.   Czym prostata pana Ostrowskiego różni się od pozostałych? Otóż tym, że zmarnowała mu życie. Do czytelnika trafił właśnie   przejmujący opis zmagań bohatera z nowotworem od diagnozy do pierwszych doustnych chemii. Wyjazd, a w zasadzie przeprowadzka do Hiszpanii, wszystko już nagrane, pora na zrobienie ostatnich badań przed podróżą. I nagle okazuje się, że PSA nie jest takie, jak powinno. Szok, widoczny w każdym słowie dziennika. Rozpacz? Też, a przy okazji podkreślanie drobiazgów, takich jak umiejętność wyjęcia wenflonu przez pielęgniarkę. Pielgrzymka po najróżniejszych warszawskich ośrodkach, głównie diagnostyki obrazowej, żeby otrzymać diagnozę raka prostaty z przerzutami do kości. Zmiany miałem nawet w czaszce , zaznac...

Portret z Maską

Obraz
  Są w Płocku takie książki, których już nikt nie pominie w bibliografii wybranego tematu. Tak jest choćby z „Leksykonem płockich ulic”   Piotra Gryszpanowicza. Teraz do tego elitarnego grona, tym razem w kwestii płockiego teatru, brawurowo dołączyła Lena Szatkowska, prezentując zagadnienia najbliższe jej sercu i zajęciu recenzenta teatralnego. „Portret z Maską” zachwyca benedyktyńską pracą dokumentalną i dziennikarską.   Książka to wyczerpujące biogramy płockich aktorów - laureatów „Srebrnych Masek”, laureatów „Złotych Masek”   wręczanych osobom, które zapisały się w historii współczesnego teatru polskiego wybitnymi dokonaniami i ludzi uhonorowanych Nagrodą Rajmunda Rembielińskiego. Na kartach książki skrzętnie zanotowano też nazwiska związane z Małą Złotą Maską m.in. teatralnych fotografów, rzemieślników, inspicjentów, suflerów. Niezwykła to nagroda – za jak najlepsze udawanie kogoś innego. To nietrudne, mogłoby się wydawać.   I myśląc w ten sposób, d...

Sekrety Płocka

Obraz
  Kolaż. Prawdziwy kolaż. Taki jak na okładce, która zapowiada smakołyki, jakie czekają nas w książce Romany Krystyny Kuffel „Sekrety Płocka”. Jest więc na niej słynny Petropol i równie słynny Dom Turysty Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajobrazowego. Jest ratusz, kombajn Bizon. Nie mogło zabraknąć Petrochemii i wszechobecnej Wisły. Są i portrety: mateczka Kozłowska i siostra Faustyna Kowalska. Autorka serwuje nam wyszukane menu, potrawy zresztą  przewijają się wielokrotnie na łamach książki.  W znanym hotelu  Petropol  w drugiej poł. lat 60. XX wieku, kucharz, mający za sobą pracę na statku „Batory” oraz mistrz kucharski wyrobów gastronomicznych, z pochodzenia Rom przeniesiony z warszawskiego Grand Hotelu, serwowali niedostępne wówczas smakołyki, jak pieczone indyki, sandacze w galarecie czy płonące lody. Panie wiadomej profesji, bez żenady, zorganizowane w nieformalny związek zawodowy, oferowały nawet w hotelu swoje usługi. S...

Śmiertelna zagrywka

Obraz
  W drugiej powieści Jacka Ostrowskiego, której bohaterką jest kobieta detektyw Agata Jonson, otrzymuje ona od pewnej inwalidki dziwaczne zlecenie na odnalezienie grobu niejakiego Manuela Ortegi. Wkrótce okazuje się, że wózek był tylko kamuflażem starszej pani i bohaterka wdepnęła w sam środek szpiegowskiej historii. Honorarium dla detektywki zostaje podzielone, reszta ma być wypłacona po wytropieniu Ortegi. Tak się jednak wszystko zadziało, że Agata nie chce drugiej części gotówki przyjąć, choć zleceniodawczyni nalega. W wątku hiszpańskim należy jeszcze wspomnieć i o tym, że Ostrowski całkiem nieźle porusza się w tyglu współistniejących na Półwyspie Iberyjskim narodów. Jak się można domyślać jest ETA, muzułmanie. Pomocny okazuje się stary dobry Kingsley, który jest dla Agaty niczym twardy dysk. Przechowuje dane specjalne i wyciąga cv wybranej osoby jak królika z kapelusza. Kingsley zresztą łączy obydwa wątki, bo poleca Agacie mecenas Lewandowską. Agata nie ...